Kilkudziesięciu studentów kierunku hipologia i jeździectwo poskarżyło się do rektora Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie na warunki podczas zajęć praktycznych. Swoje zarzuty kierują głównie do dwóch wykładowczyń, zwracają też uwagę na dobór koni, na których uczą się jeździć. Uczelnia przez cały czas bada sprawę, ale przekonuje, iż zarzuty studentów się nie potwierdzają.