– Jak większość dzieci, od najmłodszych lat lubiłam rysować i malować – mówi Paulina Kwietniewska. – Po maturze zdałam do Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Chciałam specjalizować się w formach przemysłowych albo projektowaniu ubioru, czymś bardziej praktycznym, ale gdy po raz pierwszy, pod okiem nauczyciela, namalowałam obraz olejny, wiedziałam, iż to jest to, co chcę robić w życiu. Po dwóch latach studiów doszłam do wniosku, iż w Akademii nie ma tego, czego szukam. Byłam wówczas na urlopie dziekańskim w Londynie. Zrezygnowałam ze studiów i tam zostałam. Miał być rok, zostałam na siedem lat, a teraz żyję trochę w Londynie, trochę w Łodzi, i to mi bardzo odpowiada. W Londynie brałam udział w różnych kursach malarstwa. Uczyłam się w Atelier of Representational Art, prywatnej uczelni, ale adekwatnie to jestem samoukiem. Przez krótki czas byłam menedżerką w galerii, którą otwierał książę Andrzej (dziś pozbawiony tytułu przez Karola III – przyp. autora). Ale to też nie było dla mnie. Gdy urodziłam córkę, nie wróciłam do pracy, i to bez żalu. Zostałam w domu i zajęłam się malarstwem.
Firma portretowa P. Kwietniewska. Maluje gwiazdy i tworzy murale
2 miesięcy temu
Powiązane
Rewolucja w szkolnej diecie
7 godzin temu
Mumia na sprzedaż: biznesowy i zdrowotny horror!
14 godzin temu
Uczniowie w Strefie Gazy po trzech latach wrócili do szkoły
14 godzin temu
Akademiki drożeją szybciej niż stawki najmu
16 godzin temu
Katedra im. Wincentego Witosa na UW
18 godzin temu
Polecane
"MasterChef" zyskuje. Trzeci odcinek lepszy od premiery
3 godzin temu
Znamy widownię "Azja Express". Wynik lepszy niż rok temu
4 godzin temu











