Spotkanie prezydent Gdańska z mieszkańcami Śródmieścia miało być rozmową „przy stole”. I stoły faktycznie były. Byli też urzędnicy, radni, prezydent Aleksandra Dulkiewicz i mieszkańcy, którzy przyszli z konkretnymi sprawami. Tylko po wyjściu ze szkolnego holu zostało pytanie, czy to było realne załatwianie problemów, czy raczej miejski obrazek do pokazania: władza blisko ludzi, kartki na stole, ktoś coś notuje. Bo mieszkańcy przyszli nie po atmosferę. Przyszli po odpowiedzi. Spotkanie w gwarze Już sama forma spotkania budziła wątpliwości. Wydarzenie odbyło się w holu Szkoły Podstawowej nr 50 przy ul. Grobla IV 8. W teorii – dostępnie, w centrum dzielnicy, blisko ludzi. Spotkanie
Gdańsk: spotkanie przy stole czy PR-owa akcja władz miasta?
wbijamszpile.pl 6 miesięcy temu
Powiązane
Nie będę sławna / araksol
3 godzin temu
Ósemkowa Rzeczpospolita
6 godzin temu
Polecane
Wymowne słowa Wiktora z „Rolnik szuka żony”. A jednak
4 godzin temu













