Przepisy określają, kiedy szkoły mogą zostać zamknięte z powodu mrozu, ale nie wskazują maksymalnej temperatury, w której można prowadzić lekcje. Tymczasem to właśnie upały coraz częściej utrudniają naukę i stwarzają zagrożenie dla zdrowia uczniów oraz nauczycieli. W Ministerstwie Edukacji Narodowej wraca dyskusja o wprowadzeniu limitów temperatur w klasach.