Kody na workach ze śmieciami od 1 maja. Zdradzą tych, co nie segregują

2 godzin temu
Już 1 maja na Podkarpaciu ruszy pilotażowy program znakowania worków na śmieci kodami kreskowymi. Od razu będzie jasne, kto poprawnie segreguje odpady. Urzędnicy jednak zapewniają, iż nie chodzi o karanie, ale edukację.


To właśnie na gminach spoczywa obowiązek dopilnowania, by mieszkańcy prawidłowo segregowali odpady. Kiedy poziom recyklingu spada poniżej narzuconej normy, samorządy płacą wysokie kary finansowe.

A wymogi wciąż rosną. W 2026 roku wymagany próg skoczył z 55 do 56 proc. i z każdym kolejnym rokiem będzie coraz wyższy. Z tego powodu kolejne urzędy sięgają po bardzo radykalne metody.

Od 1 maja będą naklejać kody na worki. Pilotażowy program w Jarosławiu


W Jarosławiu od przyszłego miesiąca wprowadzany jest innowacyjny system nadzoru. Lokatorzy dostają do rąk specjalne "zestawy startowe" z unikalnymi kodami kreskowymi. Mieszkańcy będą musieli naklejkę na każdą torbę ze śmieciami (ale worki bez kodu będą też odbierane). Miasto na swoje stronie wypisało zasady pilotażu:

Każdy zestaw startowy zawiera 50 kodów kreskowych.

Udział w pilotażu wymaga naklejania kodów na worki z odpadami, niezależnie od ich frakcji.

Obowiązuje zasada jeden worek = jeden kod kreskowy.

Nie ma znaczenia, który kod nakleimy na który worek.

Ważne, aby nakleić kod w widocznym miejscu.

Worki bez naklejek również będą odbierane zgodnie z harmonogramem przyjętym na 2026 rok.


"Przy aktywnym włączeniu się mieszkańców w tę inicjatywę mamy szansę na uszczelnienie gospodarki odpadami, poprawę jakości segregacji oraz zminimalizowanie problemu podrzucania śmieci, co wielokrotnie zgłaszali zarządcy nieruchomości" – czytamy na stronie magistratu.

Lepsza segregacja odpadów. Urzędnicy: edukacja ważniejsza od kar


Urzędnicy mocno podkreślają, iż nowy mechanizm "ma przede wszystkim charakter edukacyjny" i stawia na naukę dobrych nawyków. Nie chcą wlepiać tylko mandatów (co nie znaczy, iż tego nie będą robić, o czym za chwilę). Zauważają, iż najgorzej z segregacją radzą sobie mieszkańcy blokowisk.

"Obecnie problem najbardziej jest widoczny w zabudowie wielorodzinnej, zgłaszany wielokrotnie przez zarządców obiektów. Mimo, iż segregację deklarują prawie wszyscy mieszkańcy miasta, fakty są takie, iż tylko część osób zbiera odpady w sposób selektywny" – zapewnia miejski portal.

Indywidualne kody mają zmotywować mieszkańców do lepszej selekcji śmieci, bo przestaną być anonimowi. Z drugiej strony, nie będą też musieli płacić za śmieci, które ktoś im podrzucił.

Urzędnicy z Jarosławia przekonują, iż skorzystają na tym wszyscy, bo "lepszy recykling to też mniejsze ryzyko wysokich kar finansowych, jakie grożą gminom za nieosiąganie określonych poziomów odzysku, a racjonalne podejście do segregowania to mniejsze dopłaty z budżetu".

Kody będą przypisane do gospodarstwa. Koniec z anonimowym wyrzucaniem śmieci


Lokalny portal z Jarosławia ustalił, iż miasto "nie ukrywa, iż system może być elementem większych zmian", no "kody kreskowe są przypisane do konkretnych gospodarstw, co oznacza, iż technicznie możliwe jest powiązanie worka z konkretną nieruchomością.

"Na dziś nie ma mowy o dodatkowych opłatach czy karach, ale urzędnicy przypominają, iż gmina ma obowiązek osiągania określonych poziomów recyklingu. Ich brak oznacza wysokie kary finansowe - które ostatecznie obciążają mieszkańców" – czytamy na jaroslaw.naszemiasto.pl.

Niezależnie od wprowadzanego programu, miasto i tak kontrolowało, kontroluje i będzie kontrolować segregację odpadów (stąd wie, iż taki pilotaż jest potrzebny), jak każde inne. Ma taki obowiązek, o czym była mowa na początku. I może karać gospodarstwa, a także całe wspólnoty i spółdzielnie.

Paszport odpadowy w PSZOK. Samorządy walczą z cwaniakami


Kody na worki to niejedyny sposób polskich samorządów na poprawę poziomów recyclingu. Niektóre wprowadzają np. szare worki na popiół z kominka. Z kolei mazowiecka gmina Wiązowna wdrożyła jeszcze ciekawsze rozwiązanie. Włodarze stworzyli Paszport Odpadowy.

Osoby chcące oddać gruz lub gabaryty muszą od dzisiaj legitymować się specjalnym identyfikatorem. "Dokument ten oraz dowód wniesienia opłaty za śmieci są od 1 marca niezbędne podczas wizyty w PSZOK-u. Każdy będzie zobowiązany okazać oba dokumenty" – informuje gmina.

Dlaczego wprowadzono tak ogromny rygor? Władze chciały gwałtownie zareagować na narastające nadużycia. Restrykcyjna weryfikacja dokumentów na bramie uniemożliwia omijanie ustalonych limitów przez osoby, które do tej pory podrzucały hurtowe ilości poremontowych odpadów.

Idź do oryginalnego materiału