W środę 19-latek zaatakował nożem w szkole w Ostrołęce, a w czwartek 15-latek zabił 37-letnią woźnę. Wieczorem sieć zalały fejkowe ostrzeżenia przed "krwawym piątkiem", a w piątek 50 szkół odwołało zajęcia. Dlaczego strach rozlał się tak gwałtownie i kto zawiódł? Pytamy ppłk. Arkadiusza Olejniczaka, psychologa i byłego funkcjonariusza Agencji Wywiadu.