Liceum postawiło na oryginalną formę promocji. "Nie wiem, kto na to wpadł, ale zasługuje na podwyżkę"

14 godzin temu
To właśnie wczesną wiosną ósmoklasiści zaczynają zastanawiać się nad wyborem szkoły średniej. Licea starają sięwięc przyciągnąć uwagę przyszłych uczniów i ich rodziców. Jedna ze szkół postanowiła wyróżnić się w bardzo nietypowy sposób. Pomysł okazał się tak kreatywny, iż w sieci natychmiast pojawiła się lawina komentarzy.Na koncie na TikToku @vplo.krakow, należącym do V Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, pojawił się filmik, który zasłużył na miano virala. Na nagraniu widać dzieci w wieku przedszkolnym, które, jak sugerują podpisy, są teraz nauczycielami w tej szkole.
REKLAMA




"To ona uczy o Szymborskiej"Na jednym ze zdjęć widzimy małą dziewczynkę siedzącą na kolanach świętego Mikołaja. Podpis brzmi: To ona zapytała cię dzisiaj ze wzoru na deltę. Na innym uroczy chłopiec z nieco szarmanckim uśmiechem, dziś jako poważny anglista tłumaczy uczniom, jak działa passive voice. Z kolei dziewczynka w granatowym fartuszku w groszki opowiada teraz licealistom o zachwycie i rozpaczy w poezji Wisławy Szymborskiej."Ten ktoś zasługuje na podwyżkę"Nagranie niezwykle gwałtownie przebiło się w social mediach. Wiele osób przyznało, iż dawno nie widziało tak pomysłowej promocji szkoły. "Chyba najsłodszy TikTok, jaki szkolny profil wrzucił" - napisała jedna z obserwatorek. Ktoś inny dodał: Nie wiem, kto na to wpadł, ale zasługuje na podwyżkę."Lepszej promocji dawno nie widziałam"Pomysł doceniła również pani Magda, mieszkanka Krakowa, która natrafiła na nagranie w Internecie. Jak mówi kobieta: Lepszej promocji dawno nie widziałam. Gdyby moje dziecko wybierało teraz szkołę, a też planujemy za kilka lat posłać je do prywatnego liceum, to z całą pewnością bym się tej szkole bliżej przyjrzała. Brawo dla nauczycieli, którzy mieli odwagę pokazać swoje zdjęcia z dzieciństwa.Jej zdaniem takie materiały pokazują szkołę z bardziej ludzkiej strony i pomagają przełamać dystans między uczniami a nauczycielami.


"Mogą być docinki"Nie wszyscy jednak patrzą na ten pomysł wyłącznie z entuzjazmem. Jedna z mam z miejscowości pod Warszawą przyznaje, iż choć nagranie jest bardzo urocze, to widzi tu też pewne ryzyko.- Fajne, pomysłowe i kreatywne, ale tak się zastanawiam, czy uczniowie nie wykorzystają tych zdjęć przeciwko nauczycielom? Coś czuję, iż na korytarzach mogą być śmiechy i docinki. Szczególnie wtedy, gdy coś na jakiejś lekcji potoczy się wbrew planom któregoś z uczniów - wyznaje.Szkoły walczą o przetrwanie, wszytkich dotyka niż demograficzny W obliczu niżu demograficznego szkoły w całej Polsce muszą walczyć o przetrwanie i robią wszystko, by przyciągać uczniów. Coraz częściej stawiają właśnie na oryginalne i kreatywne formy reklamy, aby wyróżnić się na tle konkurencji. Nietypowe kampanie w mediach społecznościowych, pomysłowe filmiki czy akcje prezentujące wyjątkowy charakter placówki mają na celu jedno - zwrócenie uwagi. Według prognozy GUS w 2029 r. pierwszych klas będzie o 25 proc. mniej niż rok temu. Już teraz w wielu szkołach klasy świecą pustkami, a kolejne roczniki są coraz mniej liczne- mówi Wojciech Sak, wiceprezes VULCAN, dyrektor rozwoju biznesu w Nowej Erze.


Dodaje także: Co innego utrzymać szkołę, w której uczy się 300 dzieci - do każdego dziecka ministerstwo dopłaca subwencję - a co innego utrzymać szkołę, w której uczy się 80 dzieci. Koszty utrzymania obu budynków są podobne. Likwidacja szkoły to zawsze jest ostateczność. Tym bardziej iż w małych miejscowościach i wsiach szkoły są tak samo ważne jak kościoły. Wokół szkół w naturalny sposób tworzy się społeczność lokalna.Co sądzisz o takiej reklamie szkoły? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału