Wystarczyło, iż Narodowe Święto Niepodległości wypadło w środku tygodnia, by polski system edukacji zafundował pracującym opiekunom logistyczny armagedon. Rodzice wychowujący dzieci w różnych placówkach muszą zmierzyć się z absurdem, w którym jedno ma wolne przed 11 listopada, a drugie po nim.