Rodzice uczniów American Elite School przy Al. Wyścigowej w Warszawie, zdębieli, gdy otrzymali pisma z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
ZUS: "Dziecko nie uczęszcza do szkoły w polskim systemie oświatowym"
W dokumencie tym przeczytali:
"Na podstawie zgromadzonej dokumentacji ustaliliśmy, że: od dnia 31.08.2025 r. dziecko, na które przyznaliśmy Panu/Pani świadczenie wychowawcze, nie uczęszcza do szkoły w polskim systemie oświatowym".
To oznacza obowiązek zwrotu pieniędzy z programu 800 Plus. W przypadku rodzin z dwójką dzieci to choćby 1600 zł miesięcznie od momentu wykreślenia szkoły z ewidencji.
Rzecznik ZUS Wojciech Ściwiarski wyjaśnia, iż warunkiem wypłaty świadczenia jest potwierdzenie nauki dziecka w Systemie Informacji Oświatowej (SIO). Dane do systemu wprowadza dyrektor szkoły. jeżeli w SIO nie ma potwierdzenia, świadczenie nie przysługuje.
Szkoła wykreślona, ale działa dalej
American Elite School, czyli Szkoła Niepubliczna nr 99, została wykreślona z ewidencji 31 sierpnia 2025 roku, dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego. Mimo to przez cały czas prowadzi zajęcia i pobiera od rodziców czesne.
Uczy się tu ponad sto dzieci, głównie z Ukrainy i Indii. Roczne opłaty wynoszą od 42 240 do 56 160 zł.
Szkoła prowadzi choćby rekrutację na kolejny rok i zaprasza na dzień otwarty 21 marca. W ofercie chwali się "amerykańskim programem nauczania, z zajęciami prowadzonymi całkowicie w języku angielskim".
Kontrole wykazały poważne nieprawidłowości
Kontrole kuratorium zaczęły się 24 stycznia 2024 roku. Już w marcu wskazano rażące nieprawidłowości. Kolejna kontrola 18 lutego 2025 roku wykazała, iż "żadne z zaleceń wydanych w wyniku pierwszej kontroli nie zostało wykonane".
Z raportów wynika, iż szkoła nie realizowała polskiej podstawy programowej, nie prowadziła wymaganej dokumentacji, nie stosowała zasad klasyfikowania i promowania uczniów oraz zatrudniała nauczycieli bez odpowiednich kwalifikacji. Według kontrolerów niemal nikt – ani uczniowie, ani nauczyciele – nie posługiwał się językiem polskim.
Mazowiecki Kurator Oświaty 28 listopada 2025 roku utrzymał decyzję o wykreśleniu szkoły w mocy. Jak podkreśla ratusz, oznacza to likwidację placówki i brak prawa do pobierania czesnego oraz prowadzenia naboru.
Szkoła mówi o "pomyłce"
Gdy rodzice zaczęli domagać się wyjaśnień, szkoła przesłała im pismo z odpowiedziami na 28 pytań. Twierdzi w nim, iż w kuratorium doszło do pomyłki, która niedługo zostanie naprawiona.
Dyrekcja utrzymuje, iż nie była informowana o uchybieniach ani o decyzji o wykreśleniu. Jednak z dokumentów wynika, iż była w stałym kontakcie z kuratorium i deklarowała wdrożenie zaleceń.
Szkoła złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale – zgodnie z przepisami – samo wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania decyzji.
Właściciel jest ścigany czerwoną notą Interpolu
Założycielem szkoły jest Ilya Wołoch vel Słakatowicz. Jest on ścigany czerwoną notą Interpolu na wniosek białoruskiego sądu.
Chodzi o sprawę deweloperską w Mińsku, w której, według śledczych, 430 osób mogło stracić równowartość około 24 mln zł. Wołoch został na Białorusi skazany na 10 lat więzienia, ale wyjechał do Polski i uzyskał polskie obywatelstwo. Polski Sąd Najwyższy nie zgadza się na wydawanie osób ściganych przez białoruskie służby.
Pod dokumentami szkoły widnieją podpisy Wołocha lub jego współpracowniczki Aleksandry Katushonok. Rodzice przyznają, iż przed zapisaniem dzieci nie wiedzieli o jego przeszłości.
Co dalej z dziećmi?
Nie wiadomo, czy rok szkolny zostanie uczniom zaliczony. Część rodziców zapłaciła już z góry za kolejne miesiące nauki.
Warszawski ratusz zapewnia, iż znajdzie miejsca dla wszystkich uczniów w innych szkołach. Jednak dla rodzin to ogromny stres – zmiana środowiska, języka nauczania i niepewność co do dokumentów szkolnych.

10 godzin temu













