Służby, które można spotkać „na pasku”, czyli na samej granicy, nie operują nazwami miejscowości: Narewka, Biała Straż czy Opaka Duża. „Młode wojsko” oraz policjanci służby prewencji, którzy przyjechali na Podlasie m.in. ze Słupska i Gdańska, często tych nazw nigdy choćby nie słyszeli. Dla nich liczy się przede wszystkim numer na granicznym słupku.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej. Znaleziono dokument studenta z Syrii
2 lat temu
Powiązane
Nie będę sławna / araksol
6 godzin temu
Ósemkowa Rzeczpospolita
8 godzin temu
Polecane
Wymowne słowa Wiktora z „Rolnik szuka żony”. A jednak
7 godzin temu













