Wykluczenie z grupy rówieśniczej to jeden z najtrudniejszych momentów w dzieciństwie. Nie zawsze przybiera formę otwartego konfliktu. Częściej to drobne gesty np. brak zaproszenia, ignorowanie, odsuwanie na bok.
REKLAMA
Zobacz wideo 12 proc. podstawy programowej w rosyjskich szkołach to czysta propaganda
Coraz więcej rodziców przyznaje, iż nie wie, jak reagować, gdy ich dziecko wraca ze szkoły smutne, wycofane i mówi, iż "nie ma z kim się bawić". Historie publikowane w internecie pokazują, iż to problem powszechny i często bardzo trudny do rozwiązania.
"Została bez pary"
Na popularnej facebookowej grupie @MamyMamom pojawił się wpis mamy ośmioletniej dziewczynki, uczennicy pierwszej klasy, która po raz pierwszy doświadcza odrzucenia przez rówieśników.
"Przyszły w pięć z przedszkola i córka ma charakter przywódczy. Mówi, iż tu nigdy nie będzie jak w przedszkolu, bo są inne dziewczynki, które jej nie lubią i mówią o tym otwarcie i są dla niej chamskie. Nigdy nie miała problemów koleżeńskich. Teraz popłakuje i mówi, iż siedziała całą świetlicę sama. Ta dziewczynka, co ją wyklucza, przy każdej możliwej zabawie wyśmiewa ją. Porobiły się już grupki, a ostatnio zaprosiła wszystkie, tylko nie moją córkę. Jej najlepsza koleżanka siedzi z kimś innym. Ona została bez pary" - napisała kobieta.
Mama zastanawia się, co zrobić, czy rozmawiać z wychowawczynią, czy może przenieść dziecko do innej klasy.
"Może problemem jest charakter?"
Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy, a część mam zwraca uwagę na dynamikę relacji między dziećmi i rolę charakteru.
Może właśnie problemem jest charakter pani córki. Musi pani wytłumaczyć córce, iż nie zawsze będzie tak, jak ona chce i mówi. Trafiła się mocniejsza dziewczynka, która sobie nie pozwoli, aby inna nią rządziła i tyle. Co nie zmienia faktu, iż takie zachowania są bardzo złe i należy je wyjaśniać
- wyznała internautka.
"Z przywódcy stała się ofiarą"
Niektóre mamy podkreślają, iż to w szkole dzieci często po raz pierwszy spotykają się z różnorodnością charakterów i uczą się funkcjonowania w grupie, która nie zawsze działa według ich zasad. Pojawiają się też głosy, by potraktować tę sytuację jako trudną, ale istotną lekcję. Niektóre kobiety twierdzą, iż najlepiej wytłumaczyć dziecku, iż świat nie zawsze jest taki, jak byśmy chcieli.
Wielu rodziców radzi jednak, by nie działać pochopnie i zamiast zmieniać klasę, spróbować najpierw porozmawiać z nauczycielem. "A ja bym porozmawiała z wychowawcą. Może zrobi luźną pogadankę na lekcji wychowawczej na temat kolegowania, przyjaźni, wyśmiewania czy słownej przemocy. Nie musi to być od razu rozmowa na temat córki" - podpowiedziała internautka.
Z przywódcy stała się ofiarą, to normalne, teraz tylko od niej zależy, czy pozwoli na takie zachowanie wobec siebie, czy podniesie głowę i pokaże, iż ma je gdzieś i świetnie potrafi się bez nich bawić
- napisała kobieta.
"Koledzy mu dokuczają"
Podobne sytuacje zdarzają się częściej niż mogłoby się wydawać. Jedna z naszych czytelniczek dzieli się podobną historią.
- W klasie mojej córki jest chłopiec, który lubi bawić się z dziewczynkami, to druga klasa podstawówki. Pozostałym uczniom bardzo się to nie podoba, dlatego koledzy wykluczyli go z grupy. Być może przeszkadza im też to, iż jest on bardzo inteligentny i pracowity i nie łobuzuje jak oni. Z tego, co córka opowiada, często mu dokuczają czy się z niego śmieją. Słyszałam, iż wychowawczyni już kilka razy interweniowała - opowiedziała pani Łucja (imię zostało zmienione).
"Dziecko potrzebuje być widziane"
Jak podkreśla psycholożka Katarzyna Kaczmarek, wykluczenie rówieśnicze ma bardzo realny wpływ na emocje dziecka:
Dziecko wykluczone z grupy często przeżywa wstyd i samotność, dlatego potrzebuje przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa i akceptacji ze strony dorosłych. Potrzebuje być widziane przez dorosłych.
- Warto rozmawiać o konkretnych sytuacjach i wspólnie szukać sposobów reagowania, jednocześnie ucząc dziecko umiejętności społecznych, takich jak inicjowanie kontaktu czy stawianie granic. istotny jest też kontakt ze szkołą: nauczycielami oraz wychowawcą. Uważna obecność i reakcja ze strony dorosłego na trudności dziecka mogą realnie zmienić dynamikę w klasie, a tym samym sytuację wykluczanego dziecka - radzi ekspertka.
Czy Twoje dziecko doświadczyło wykluczenia z grupy? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.

5 godzin temu





