Nauczyciele przedszkola mają nowy postulat do premiera. Chcą krótszego czasu pracy

6 godzin temu
Nauczyciele przedszkolni chcą zmian w systemie i apelują o mniejsze grupy dzieci. Eksperci przekonują, iż to najważniejsze dla rozwoju najmłodszych i jakości edukacji. W liście do premiera Donald Tusk pojawił się też postulat skrócenia czasu pracy.


Nauczyciele powinni mieć mniejsze grupy przedszkolne


Praca nauczyciela w przedszkolu wygląda nieco inaczej niż ta w szkole. To również praca z dziećmi i przygotowywanie materiałów na zajęcia, ale także opieka nad kilkulatkami, dbanie o ich emocje i praca wychowawcza. Do tego nie ma tyle wolnego w wakacje czy ferie, ponieważ nauczyciele przedszkolni pełnią w placówkach dyżury. Teraz do premiera Donald Tusk skierowano list otwarty związany z warunkami pracy tej grupy pedagogów.

Eksperci w dziedzinie edukacji, którzy są jego autorami, domagają się zmian w warunkach zatrudnienia nauczycieli w przedszkolach. W dokumencie do szefa rządu zaznaczono, iż chodzi o "organizację systemu edukacji [która] powinna uwzględniać szczególne potrzeby rozwojowe dzieci i opierać się na aktualnym stanie wiedzy naukowej".

Zaczęło się od pomysłu posłów partii Razem, którzy zaproponowali zmniejszenie limitu w grupach przedszkolnych z powodu niskiej dzietności.

Dzięki temu pedagodzy mieliby czas i przestrzeń na to, by bardziej skupić się na indywidualnej pracy z dziećmi. Teraz we wspomnianym liście pojawiły się kolejne postulaty, które miałyby wzmocnić jakość środowiska edukacyjnego dzieci w wieku przedszkolnym.

W liście po raz kolejny wspomniano o ograniczeniu liczebności grup do 18 dzieci, powołując się na badania. "Badania Blatchforda, Bassett i Brown wykazały, iż zmniejszenie liczebności grup sprzyja zwiększeniu liczby interakcji nauczyciel-dziecko oraz poprawie jakości komunikacji językowej w środowisku edukacyjnym" – podkreślają eksperci.

Mniejsze grupy mogłyby wesprzeć rozwój kompetencji dzieci, a także umiejętności językowe i społeczne. Dodatkowo zauważają, iż mniejsza liczebność zwiększałaby bezpieczeństwo najmłodszych.

Mniej godzin pracy etatowej


Pojawił się też postulat zmniejszenia pensum dla nauczycieli, czyli ograniczenia liczby godzin pracy w placówce do 18 godzin tygodniowo – tak jak w przypadku pedagogów w szkołach. w tej chwili etat nauczyciela przedszkolnego wynosi zwykle 25 godzin dla grup dzieci 3-5 letnich, a 22 godziny dla grup z sześciolatkami (zerówki).

"Charakter pracy w tym obszarze obejmuje nie tylko samotność na stanowisku pracy podczas opieki nad dziećmi i prowadzenia zajęć dydaktycznych, ale również planowanie działań edukacyjnych, przygotowywanie materiałów, prowadzenie obserwacji pedagogicznej oraz współpracę z rodzicami. W literaturze przedmiotu podkreśla się, iż możliwość refleksji pedagogicznej oraz przygotowania zajęć stanowi istotny element jakości pracy nauczyciela" – czytamy w liście do premiera.

Specjaliści dodali też, iż w przedszkolach często pojawiają się gotowe zestawy pakietów wydawniczych, czyli książek do pracy z kilkulatkami. Zwrócono uwagę, iż ten etap edukacji jest zbyt wczesny na wprowadzanie takiej sformalizowanej nauki. Skomentowano to słowami: "rozwój poznawczy dzieci w wieku przedszkolnym opiera się przede wszystkim na zabawie, działaniu oraz spontanicznej aktywności".

Na razie premier nie odpowiedział oficjalnie na list otwarty ekspertów, wśród których znaleźli się m.in. członek Rady ds. Monitorowania Wdrażania Reformy Systemu Oświaty im. KEN, prezes zarządu Instytutu Spraw Obywatelskich oraz profesor Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Źródło: samorzad.pap.pl


Idź do oryginalnego materiału