Nowacka pod ostrzałem mediów. Tusk zabiera głos w sprawie jej dymisji

8 godzin temu
W mediach pojawiły się ostatnio spekulacje o możliwej rekonstrukcji rządu jeszcze przed wakacjami. Na liście osób zagrożonych dymisją miała znaleźć się m.in. minister edukacji Barbara Nowacka. Premier Donald Tusk skomentował sprawę.


Plotki o rekonstrukcji rządu


W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia, iż Donald Tusk planuje zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Według medialnych spekulacji stanowiska mieli stracić m.in. szefowa MEN Barbara Nowacka, minister kultury Marta Cienkowska oraz minister zdrowia Jolanta Sobierajska-Grenda.

Powodem niezadowolenia premiera miała być m.in. kwestia edukacji zdrowotnej, która ostatecznie nie stała się przedmiotem obowiązkowym.

Donald Tusk: "Nie mam takich planów"


Premier odniósł się do sprawy wprost podczas rozmowy z dziennikarzami.

"Nie wiem, skąd wzięła się ta plotka. Wiem, iż niektóre media zaczęły rozpisywać się o moich ambitnych planach kolejnej rekonstrukcji rządu, ale nie mam w tej chwili takich planów" – zapewnił Donald Tusk.

Barbara Nowacka komentuje doniesienia


Sama minister edukacji również odniosła się do medialnych informacji. Przyznała, iż w polityce każdy minister musi liczyć się z możliwością odwołania.

"Każdy minister, w dowolnej chwili, może być przez Tuska odwołany, więc dowiedzą się tego po prostu od szefa rządu" – powiedziała Barbara Nowacka.

Dopytywana o konkretne zarzuty, odpowiedziała krótko:


"Nie wiem tego, bardzo mi przykro".

Nie zabrakło też ironii:


"Nie wiem, skąd dziennikarze mają takie informacje, ale na pewno są świetne".

O czym naprawdę rozmawiano?


Nowacka ujawniła, iż podczas spotkania z premierem pojawił się inny istotny temat. Chodziło o ograniczenie korzystania z telefonów i mediów społecznościowych w szkołach.

"Wiele partii koalicyjnych jest zainteresowanych zakazem telefonów w szkołach. Prośba premiera była, żeby ten fragment, który zapowiedzieliśmy w ramach projektu poselskiego Koalicji Obywatelskiej dotyczącego ograniczenia dostępu do social mediów, był procedowany jako rządowy" – wyjaśniła.

Co dalej z decyzjami w MEN?


Wciąż otwartą kwestią pozostaje decyzja dotycząca dymisji wiceminister edukacji Katarzyny Lubnauer, która – według wcześniejszych informacji – miała zapaść do końca marca.

Na razie jednak nie ma oficjalnych komunikatów w tej sprawie.

Źródło: WPROST.pl/Polsat News


Idź do oryginalnego materiału